Obiad z kotem, historyjka obrazkowa


Krótka historyjka obrazkowa o tym, co chciałby zjeść, a nie może, szczęśliwy posiadacz kota.
Rzecz, jak widać, dzieje się w Toskanii. Toskańskie są widoki w tle, toskański jest obiad: biała fasolka do tuńczyka, gotowana z szałwią z ogrodu i oliwą, toskańską, rzecz jasna, wino w karafce, pomidory i bazylia z ogrodu, no i toskański jest też kot Florek (od Florencji). Tylko słodka cebula, cipolla di Tropea jest z Kalabrii, z nadmorskiej miejscowości Tropea właśnie.

Fasola po toskańsku

Fasolkę białą, perłówkę, uduś w krótkiej wodzie z oliwą z dodatkiem szałwii, soli. Kiedy będzie gotowa, posyp świeżo mielonym pieprzem. Przed podaniem polej jeszcze trochę dobrą oliwą. Zwykle tak przyrządzoną, jada się ją do befsztyka.

Sałatka toskańska z fasoli

Ugotowaną fasolę połącz drobno krojonym w poprzek łodyg selerem naciowym i słodką cebulą krojoną w piórka. Dodaj kawałki ryby (tuńczyk, makrela, łosoś z puszki). Dopraw solą, pieprzem, oliwą i cytryną. 


 Zapraszam do obejrzenia:

Obiad z kotem



Komentarze

Popularne posty