O Solejukowej na Wielkim Gościńcu Litewskim




Dziś będzie inaczej, na skróty, acz obszernie i treściwie, bo gościłam na innych łamach.

Wystarczy kliknąć w podany link

  http://ugotuj.to/zesmakiem/1,149482,19216038,x.html

Tym razem to Solejukowa stała się moim podmiotem lirycznym i pretekstem do napisania o Wielkim Gościńcu Litewskim, który grupa zapaleńców próbuje wyciągnąć z otchłani zapomnienia. Skutek? Fantastyczny.

O nowych zamierzeniach na gościńcu - a plany mamy ogromne! - o naszych działaniach kulinarnych i około kulinarnych, o zamiarach wobec wszystkiego, co wiązało się z produktem, daniem i tradycją  napiszę niebawem, kiedy tylko upublicznimy zamiary Kapituły. Brzmi tajemniczo, prawda? Cierpliwości...

Do poczytania o samym szlaku tutaj: Wielki Gościniec Litewski

Tymczasem zapraszam do lektury na platformie ugotuj.to ze smakiem , ale też uprzedzam: ja jeszcze z Państwem nie skończyłam - o szlaku będą kolejne opowieści pełne wątków grozy, seksu i jedzenia!
Miłej lektury!




Komentarze

Popularne posty