Mimozami wiosna się zaczyna: 8 marca


Wiadomość na Dzień Kobiet:
Sycylijskie Zrzeszenie Rolników podaje, że 25771, czyli ponad 30% przedsiębiorstw rolnych na wyspie zarządzanych jest przez kobiety. Tym samym wyspa wyprzedziła w tej kwestii pozostałe regiony Włoch.



To tyle chłodnej informacji prasowej. A życiu? Wystarczy udać się na jakikolwiek targ eko/bio, czy poczytać o rozwoju sycylijskiego winiarstwa, a już widać gołym okiem, że baby rulez, od chłopek po księżne, od doświadczonych w agrarnych zmaganiach z naturą pań, po młode dziewczyny, które w kontakcie z "pracą na roli" widzą swoją przyszłość. I nie dziwne: Włochy pogrążone są w głębokim kryzysie, ludzie masowo tracą pracę, kobietom o nową szczególnie ciężko, a ziemia odziedziczona kiedyś po dziadkach leży odłogiem. Czemu więc na powrót nie nawiązać kontaktu z przyrodą, z rodzinnymi tradycjami, z pożywieniem, gościnnością, pięknem? Agroturystyka, winnice, "kupuj lokalnie" - oto nowe pola kobiecych działań, na których sprawdzają się świetnie. Burzy wyobrażenie o Sycylijkach? No, jak powiadał Leonardo Sciascia: "Na Sycylii powinno się wyzwolić mężczyzn, nie kobiety", ale to historia na inne opowiadanie.




Ponieważ w dniu, takim jak dziś, króluje mimoza, czyli kobiecość w każdej postaci - i kwieciście, i spozywczo - to w prezencie, fajnym kobietom i fajnym facetom - tradycyjny

                                                      TORT MIMOZA, bo piękny i z jajami ;-)

Biszkopt:
4-5 jaj, 15 dag mąki tortowej, 15 dag cukru.
Krem:
4 żóltka, 12 dag cukru, 6 dag mąki, 40 dl pełnego mleka, otarta skórka z cytryny, 25 dl słodkiej śmietanki. 
Poncz do nasączenia:
10 dl wody, ew. trochę alkoholu), 5 dag cukru, kawałek skórki cytrynowej.

Biszkopt: ubić na puch całe jaja. Dodać partiami mąkę, delikatnie mieszjąc łopatką od spodu, ku górze. Dodać otartą skórkę z cytryny. Wlać masę do natłuszczonej i wysypanej mąką tortownicy i piec 30 min. w 180 st. Upieczony biszkopt wyjąć z formy, po czym włożyć  go spowrotem do góry dnem, (żeby pozostał płaski z obu stron). Zostawić do wystygnięcia.
Krem: żółtka ubić z cukrem, połączyć z mąką i skórką cytrynową. Jaja wlewać cienką strużką na gorące mleko ciągle mieszając i podgrzewać na małym ogniu, aż krem zgęstnieje. Przełożyć krem do miski i mieszać mocno, żeby szybko wystygł. Zasłonić wierzch folią, niech całkiem wystygnie, a w tym czasie mocno ubić śmietankę (wyjętą z lodówki!). 
Poncz: gotować przez 5 min. wodę z cukrem i skórką cytrynową. Wystudzić i ew. dolać trochę alkoholu.



 Z biszkoptu delikatnie ściąć boki i wierzch, przekroić jak tort, na 2 blaty, dolny zostawiając nieco grubszy. Wydrążyć lekko spód tak, by go nie uszkodzić. Cały miąższ i okrawki zachować. Dół nasączyć, wypełnić połową kremu, wyrównać. Zakryć drugim biszkoptowym kręgiem, nasączyć i pokryć kremem wierzch (grubiej i boki (cieniej). Scięte kawałki biszkoptu oraz miąższ rozdrobnić i obłożyć nimi cały tort. (Są i tacy, co pieką osobny biszkoptowy blat, który kroją w drobmą kostkę). 




Udekorować pięknie, kobieco ;-)






Komentarze

Popularne posty